Hej! Dzisiejszy wzorek powstał z potrzeby chwili. Potrzeba była taka, żeby zakryć odpryski, które niestety w przypadku tego lakieru Orly Snowcone pojawiły się bardzo szybko. Więc co by tu zrobić? Niektórzy na dziury w ubraniach przyszywają... Łatki! No to mamy patchworkowe paznokcie. Efekt jest całkiem sympatyczny i na pewno go powtórzę, bo bardzo mi się spodobał! Samo wykonanie jest bardzo proste, żeby zamalować to co mi odprysło wykorzystałam pędzel od białego lakieru, później faktura łatek no i "obszycie". Efekt jaki wyszedł - sami oceńcie. Szkoda, że sam mani był także nietrwały jak lakier... Niestety miałam go może dwa dni i musiałam go zmyć, bo dalsze "łatanie" nie miałoby sensu.
Wystąpili:
BASE COAT:
Eveline 8w1
ŁATKI:
Pierre Rene 16 Pure White, Orly Snowcone, czarna farbka akrylowa
W POZOSTAŁYCH ROLACH:
pędzelek do zdobień, szpilka (kropeczki)
Ale super! Wpisuje na listę do odgapienia :p
OdpowiedzUsuńMogę? :):)
No pewnie ^^
UsuńSuper! Dzięki :)
Usuńproszę jeszcze mnie zapisać do listy :D genialne są :) choć napewno nie wyjdą mi tak precyzyjnie jak u Ciebie:)
UsuńAle świetne..muszę na swoich coś podobnego namalować :)
OdpowiedzUsuńpiękne! i jak równiutko ;)
OdpowiedzUsuńaa super pomysł :D
OdpowiedzUsuńgenialnie wyglądają te łaty <33
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy pomysł, super to wygląda :)
OdpowiedzUsuńRewelacyjny efekt! też takie chce!
OdpowiedzUsuńcudowne! ;) Gdzieś widziałam motyw misia, bardzo podobny to tych patchworków ;)
OdpowiedzUsuńCoś pięknego ;D i bardzo pozytywnie :)
OdpowiedzUsuńsuper to wyglada :)
OdpowiedzUsuńKojarzy mi się z takimi misiami z zeszytów ;) Śliczne!
OdpowiedzUsuńbaaardzo ładne ;)
OdpowiedzUsuń